Co robić w Punta Cana przez trzy dni
Rozłożona na wschodnim krańcu Dominikany Punta Cana jest kawałkiem raju, w którym odpoczynek spotyka się z przygodą i tropikalną urodą. Przy takim bogactwie — dziewicze plaże, żywe noce, cele na każdą pogodę — ułożenie krótkiego pobytu potrafi przytłoczyć. Bez obaw: ten przewodnik pokazuje, jak wykorzystać trzy dni w Punta Cana i wrócić do domu z ochotą na powrót.
Dzień 1: na wodzie
Przygodę najlepiej zacząć od przejrzystej wody Punta Cana. Poranek warto poświęcić Playa Bávaro, jednej z najbardziej znanych plaż Dominikany, gdzie można odpocząć pod palmami albo spróbować sportów wodnych.
Po południu czas na katamaran. To okazja, żeby popływać z maską nad kolorowymi rafami wśród tropikalnych ryb, a przy odrobinie szczęścia minąć płaszczkę albo żółwia. Większość rejsów przewiduje postój przy naturalnym basenie — płytkiej ławicy piasku, na której kąpiel staje się osobnym przeżyciem.
Kiedy dzień się kończy, warto wrócić na ląd i zjeść kolację nad wodą. Najlepiej w restauracji z muzyką na żywo: tak właśnie wygląda prawdziwy wieczór w Punta Cana, pod gwiazdami.
Dzień 2: przygoda na łonie natury
Punta Cana to nie tylko wymarzone plaże. Drugi dzień należy do bujnych krajobrazów regionu. Zacząć można od rezerwatu ekologicznego Ojos Indígenas, prywatnego terenu, po którym idzie się subtropikalnym lasem aż do kilku słodkowodnych lagun o niezwykłych kolorach.
Po południu przygoda trwa w Scape Parku: tyrolki nad lasami Cap Cana, jaskinie i cenoty. Dzień dobrze zamknąć skokiem do Hoyo Azul, cenoty o głębokim błękicie i cudownie chłodnej wodzie.
Dzień 3: kultura i odpoczynek
Ostatni dzień to kultura i odpoczynek. Poranek warto zacząć w Altos de Chavón, odtworzonej w La Romana śródziemnomorskiej wiosce z XVI wieku. Spacer po bruku, zajrzenie do warsztatów rzemieślniczych i panorama nad río Chavón robią swoje.
Popołudnie należy do relaksu. Partia golfa na jednym z pól o międzynarodowym poziomie, dzień w spa z masażem przy oceanie albo zwyczajne kilka godzin na plaży — warto dać sobie czas na odpoczynek i poukładanie w głowie tego, co się przeżyło.
Zanim pożegnamy Punta Cana, wypada zjeść pożegnalną kolację w dominikańskiej restauracji. Tradycyjne dania, takie jak sancocho albo mofongo, mówią o tutejszej kuchni więcej niż cokolwiek innego.
Na koniec
Trzy dni w Punta Cana wydają się niczym. Ale kiedy wraca się do domu z piaskiem w butach i pełnym aparatem, okazuje się, że to był dopiero początek — i że do tego karaibskiego raju jeszcze się wróci. Przygoda, odpoczynek albo kultura: Punta Cana potrafi dać jedno i drugie, i zostaje w pamięci.
Gotowi ruszyć w trasę?
Wynajem auta w Punta Cana bez ukrytych opłat — pełne ubezpieczenie i brak limitu kilometrów w cenie.
Dobierz auto na swój wyjazd